Sekretarz generalny Polskiej Izby Turystyki Józef Ratajski jest zdania, że kłopoty kilkudziesięciu operatorów tworzą negatywny obraz całej branży. Uważa, że prawo nie chroni wystarczająco klientów biur podróży.
Według niego - Segment turystyczny i biur podróży trzeba jakoś podzielić. Mamy ok. 50-60 biur, zajmujących się olbrzymią turystyką czarterową, wśród których dominuje kapitał obcy. I to jest największa bolączka polskiej turystyki. Jeżeli spojrzymy na upadłości, to nie upadło żadne biuro z polskim kapitałem, tylko mamy do czynienia z upadłościami biur z kapitałem obcym - tak jak PBP Orbis. Wśród 2,5 tys. biur podróży, które posiadają uprawnienia organizatora turystyki wiele jest firm małych, rodzinnych, które radzą sobie całkiem dobrze.
Jaki z tego wniosek? Sznowni Klienci nie bójcie się wyjazdów z naszym biurem :)

